Świat rowerów
Na dwóch kołach przez świat…

Eddy Merkcx

26Eddy , szalony Eddy to legenda kolarstwa. Jak się mówi o Armstrongu , że jest najlepszym kolarzem tej epoki, to Belg jest najdoskonalszym przykładem geniusza epoki oczywiście poprzedniej. Merkcx jeździł w nieco innych czasach, kiedy to nie grupa zawodowa liczyła się najbardziej a po prostu liczył się team reprezentacyjny, jest to więc z goła inne i odmienne od tego co się dzieje w kolarskie teraz. Eddy to kolarz zupełnie doskonały jak na tamte czasy, dobry na czas , niesamowity w górach. Kolarz, który potrafił wygrywać wyścigi z kontuzjami w nieprawdopodobnym stylu i okolicznościach. Eddy zwyciężył wszystkie najważniejsze wyścigi kolarskie. Wygrał i wyścig dookoła Francji wielokrotnie i Gir i Vuelte Espada również. Jest jednym z niewielu kolarzy, który wygrywał wszystkie te wyścigi wielokrotnie. Warto też wspomnieć w jakich latach wygrywał ten fenomen. Otóż w latach 60tych zaczął wygrywanie, które skończył w latach 70tych. Wygrał wiele wyścigów wieloetapowych, ale co nie do pomyślenia w dzisiejszych czasach, był to kolarz który wygrywał również wyścigi klasyczne i to wielokrotnie. Obecnie ciężko sobie wyobrazić na przykład Contador wygrywającego sprint czy jakaś ucieczkę na mś czy wyścigach klasycznych, kiedyś jak kolarz był mocny to we wszystkim, teraz kolarstwo to wielkie pieniądze, taktyka i specjalizacje, wszystko jest inne niż w latach kiedy to Belg był najlepszy na świecie. Dlatego, za tą jego właśnie wszechstronność wielu uważa Belga za zawodnika doskonałego. Syn Belga również jest znakomitym kolarzem, chociaż oczywiście nie takim jak ojciec, któremu w sukcesach jednak obiektywnie trzeba przyznać, że nie dorasta do pięt. Eddy to kolarz fenomenalny i pod względem sukcesów na całą skalę po prostu nikt i nigdy nie będzie mógł się z nim równać. Belg proszę sobie wyobrazić odniósł ponad 520 zwycięstw w 1800 wyścigach w których startował jest to po prostu FENOMEN nikt i nigdy już nie zbliży Siudo tego wyczynu. Obecnie najlepsi kolarze nie mogą po prostu nie mogą wygrywać aż tak często nawet gdyby byli półbogami kolarskimi. Belg 4 razy był mistrzem świata, wygrywał 5 razy największy wyścig wieloetapowy świata, czyli wyścig dookoła Francji oraz 5 razy również wyścig dookoła Włoch. Jeden raz triumfował w Vuelta Espana oraz 1 raz w Tour De Swisse, innym wielkim wyścigu, odstającym od tych osiągnięć jednak. Oprócz tego Beg wygrał całe połacie klasyków i innych wyścigów jedno i wieloetapowych, kolarz legenda i fenomen sam w sobie bez dwóch zdań. Z ciekawszych innych osiągnięć jest on również nieoficjalnym rekordzistą świata w jeździe godzinnej. W belgi jest on uznawany za Boga, wygrywał on wiele plebiscytów na najlepszego sportowca, również dekady oraz jego imieniem nazwano stację metra w Brukseli , stolicy państwa w którym Eddy mieszka, czyli Belgii. Belg ma na sowim koncie również debiut filmowy i to u boku z nie byle kim bo Kelvinem Kostnerem. Na pewno jest to legenda rowera i na stałe będzie nam się kojarzyć z symbolem dominatora i urodzonego zwycięzcy w glorii i chwale.

1 kwietnia 2010 w kategorii Sport | Tagi: Belgia, Eddy, jazda, koło, Merckx, przejażdżka, rower, zawodnik